Czy skończyła się wielka fala emigracji?

Wielu młodych ludzi, aby uniknąć bezrobocia nadal będzie wyjeżdżało do Skandynawii, Holandii czy Niemiec. Podstawowa różnica będzie jednak w czasie pobytu za granica. Średni czas to około roku, maksymalnie dwa lata. Dodatkowo liczba wracających z emigracji będzie większa niż wyjeżdżających.

Powroty będą stopniowe. Najszybciej w kraju możemy spodziewać się tych, którzy pracują poniżej swoich kwalifikacji. Będą chcieli zrobić karierę, a praca na produkcji czy na budowie nie daje takich możliwości. Zostaną Ci, którzy dobrze poradzili sobie na zagranicznym rynku pracy. Założyli firmy, awansują mają perspektywy na satysfakcjonującą pracę.

Stabilna sytuacja gospodarcza Polski, a także wzrost gospodarczy zachęca do zainwestowania zarobionych pieniędzy w kraju. Szybkie tempo rozwoju gospodarczego na poziomie około 5% rocznie po 2006r sprzyja podjęciu takiej decyzji. Liczba wracających stale rośnie.

O tym, że tendencja do powrotu z emigracji zaczyna przeważać nad chęcią wyjazdu, świadczy też niewielka liczba osób, które wyjechały do Niemiec po otwarciu ich rynku pracy. Od maja zdecydowało się na to tylko 15 tys. osób. To znacznie mniej, niż prognozowali eksperci. Do Polski płynie również coraz mniej pieniędzy transferami bankowymi. Świadczy to o zmniejszającej się liczbie emigrantów, a dodatkowo Ci którzy pozostali czują się mniej związani z Polską.

Na tle sytuacji w Europie Polska może zaoferować młodym ludziom lepsze warunki niż np. Hiszpania czy Włochy. Polska gospodarka nadal rozwija się z jednym z lepszych wyników w unii. Stopa bezrobocia wśród młodych ludzi w Polsce to około 25%, w wielu przypadkach jest możliwość podjęcia pracy jednak znacznie poniżej oczekiwań finansowych.

Musimy mieć świadomość, że przy obecnej globalizacji oraz ogromnej mobilności młodego pokolenia jeśli pojawi się możliwość podjęcia dobrej pracy i wygodnego życia, dzisiejsi 20-latkowie nie będą kierowali się sentymentem.